#tFUFt

Miałem kiedyś ziomka, z którym mogłem kraść konie. Znaliśmy się od przedszkola. Przeszliśmy razem przez podstawówkę, potem wspólna gimbaza, nawet dostaliśmy się do tego samego technikum, tyle że już do innych klas. Paliliśmy razem za gówniarza pierwsze fajki, chodziliśmy na wagary, imprezy. Przez pewien czas mieliśmy nawet zespół, z którym dawaliśmy koncerty. Czego my to nie przeszliśmy...

Pewnego dnia ów ziomek oznajmił mi, że jest gejem. Przyjąłem to do wiadomości i jakoś przełknąłem. Przecież nie będę mojego nie brata odtrącał tylko dlatego, że woli facetów. Nasza relacje nie uległy zmianie. Nie przystawiał się do mnie ani nic, więc było OK.

Sytuacja, która skłoniła mnie do napisania wyznania, miała miejsce całkiem niedawno. Siedzieliśmy jak zwykle u mnie w domu i graliśmy w coś na komputerze. Mój młodszy 4-letni brat przyglądał się, jak gramy. Akurat tego dnia musiałem się nim zajmować, bo rodzice gdzieś pojechali. Sielankę przerwał nam dzwonek do drzwi. Przypomniałem sobie, jak przed wyjazdem rodzice wspominali mi coś o kurierze i paczce do odebrania, więc wziąłem pieniądze i poszedłem odebrać przesyłkę. Okazało się jednak, że nie było żadnego kuriera, tylko prawdopodobnie jakieś dzieciaki robiły sobie żarty, ponieważ po wyjrzeniu przez judasza nikogo nie zobaczyłem. Wróciłem więc do pokoju. To co zobaczyłem dosłownie wmurowało mnie w podłogę.

Mój młodszy brat pochylał się nad kroczem kumpla, który siedział na krześle ze spuszczonymi spodniami i trzymał swoją rękę na jego głowie. Nie wiem co wtedy we mnie wstąpiło, ale błyskawicznie odciągnąłem brata na bok i zacząłem napierdalać tego zwyrola czym i jak się dało. Nawet nie próbował się bronić. Gdy moja furia zmalała na sile, gość zwinął swoje manatki i rzucił się do drzwi, które udało mu się otworzyć i uciec.

Jestem teraz w kropce. Nie wiem, naprawdę nie wiem co robić. Gdy nieco ochłonąłem, wypytałem o wszystko brata. Nic mu nie zrobił. Nie zdążył. Pewnie myślał, że chwilę mi zajmie to odbieranie paczki. Chwilę, podczas której będzie mógł skrzywdzić mojego braciszka. Nawet nie wiecie jak bardzo boli, gdy ktoś, kogo uważaliście za brata w jednej chwili zmienia się w bezwartościowe ścierwo. Nikomu o tym nie powiedziałem ani nigdzie nie doniosłem. Tylko wy o tym wiecie. Mimo całej swojej nienawiści do tego człowieka, nie potrafię pójść i go wydać. Nie pytajcie czemu, bo sam nie znam odpowiedzi na to pytanie.
coztegoze2 Odpowiedz

Twój brat i tak potrzebuje pomocy psychologicznej. W tej chwili jest ofiara próby, ale i tak to może mieć wpływ na jego życie. To trzeba zgłosić Waszym rodzicom i na policję. A Twój brat potrzebuje pomocy dziecięcego psychologa!

A policja jest konieczna, żeby już ani Twój brat ani żadne inne dziecko nie zostali skrzywdzeni. Pamiętaj, że Twój brat zna Twojego kumpla. Co jak Twój kumpel podejdzie do niego na podwórku i zachęci go żeby z nim poszedł? Masz gwarancję, że coś takiego nie przyjdzie mu do głowy? Już raz próbował.

MaryL2

Dobrze powiedziane. Nie ma innej drogi w tej sytuacji - policja, psycholog i rodzice. Dodam jeszcze, że nie ma pewności, że typ nie skrzywdził dziecka w przeszłości. 4-latek widząc reakcje brata mógł zwyczajnie bać się powiedzieć prawdę. Tacy ludzie zwykle urabiają sobie ofiarę. Skoro typ się nie bał w obecności autora czegoś takiego zrobić, to mogła nie być jego pierwsza próba.

PeggyBrown2022 Odpowiedz

Straszna historia. Na Twoim miejscu powiedziałabym komuś. Wasi rodzice mają prawo wiedzieć, co się zdarzyło ich młodszemu dziecku. Niech oni decydują, co dalej. Gdyby to nauczyciel był świadkiem takiej sytuacji, ludzie od razu wiedzieliby, że ma on obowiązek poinformować rodziców. Ty też masz. Następna ofiara Twojego kolegi - oby jej nigdy nie było - też będzie czyimś bratem i dzieckiem. My, dorośli, mamy obowiązek dbać o dzieci, które są bezbronne. Jeśli dojdzie do jakiejś tragedii i dowiesz się, że sprawcą był Twój były kolega, będziesz mieć wyrzuty sumienia, że nic nie zrobiłeś, a mogłeś. Bo dlaczego miałby już nie chcieć nikogo krzywdzić? Twój brat ma tylko 4 lata, ale może już zapamiętać zdarzenie na całe życie. Ja mam wspomnienia sprzed wieku 4 lat, chociaż nie są traumatyczne, wręcz przeciwnie. Pamiętam te dobre rzeczy z wczesnego dzieciństwa. A rzeczy straszne tym bardziej można zapamiętać.

Crowntail Odpowiedz

Albo stoisz po stronie braciszka, albo kryjesz pedofila.

Dragomir Odpowiedz

Bajeczka pod gównoburzę. Nie że bronię LPG, ale nie wierzę w prawdziwość tej opowiastki.

coztegoze2

Oczywiście, że to może być historyjka pod najazd na osoby homoseksualne.

Dlatego moja odpowiedź była skupiona tylko i wyłącznie na tym, że dziecko, które doświadczyło próby molestowania nadal potrzebuje pomocy psychologicznej a sprawę należy zgłosić policji żeby chronić i to dziecko i inne przed kolejnymi próbami. Temat molestowania jest trudny, ale lepiej wykorzystać taką historię do edukacji, bo to może jakieś dziecko ochronić.

dewitalizacja

Co niewiarygodnego jest w tym wyznaniu? Beznadziejny komentarz.

Dragomir

Wyraziłem wątpliwość w prawdziwość wyznania, w sposób nie obrażający nikogo, i to niby jest beznadziejne? Spoko, można i tak.

dewitalizacja

Beznadziejne jest to, że w żaden sposób tego nie argumentujesz.

atomowatruskawka

Po prostu trafiło w czuły punkt, dewi. Nie zapominaj, co Pedomir wypisywał kiedyś o dzieciach na tej stronce.

Dragomir

Niby cotakiego wypisywałem o dzieciach? Podaj linka truskawa.

atomowatruskawka

Nie ma, bo to pokasowali, takie posrane rzeczy tam były.

Dragomir

Posrane to masz majty cieciu. Uznaję to za nieudolną próbę przeprosin, ale ani mnie to cieszy ani smuci, bo jesteś dla mnie za cienki w uszach żeby zrobić jakiekolwiek wrażenie na mnie.

atomowatruskawka

Jestem kobietą, amebo. Chyba raczej widać po nicku.

Dragomir

U was to chyba takie trochę nieustalone dzisiaj. Też pozdrawiam.

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
StaryCap Odpowiedz

No i spoko zrobiłeś. Jak nie twój braciszek to będzie inny chłopczyk. Baaa może nawet już był. Brawo Ty!

chris0200 Odpowiedz

Jutro z tym wyznaniem udam się na komendę

Tamtejsza Odpowiedz

Ulżyleś sobie tym zmyslaniem homofobie? Przecież z kilometra wali ściemą. Dziwię się, że w ogóle takie wypociny ktoś zatwierdził.

dewitalizacja

Jaka homofobia? Wyznanie jest o pedofilu.

atomowatruskawka

Straaszne, jak można nie kryć tęczowego ścierwa 🤣

ingselentall Odpowiedz

Bajka. Wymysł. Fikcja. Bzdura. Ściema.

atomowatruskawka Odpowiedz

Wykastrować i do dołu z wapnem.

Hvafaen Odpowiedz

Z jakiego powodu pedofil miałby robić coś dziecku gdy wiadomo, że jego brat za minute będzie?

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie